Potrzebujemy:
-po pół kg piersi i wątróbek
-marchewki
-mała puszka tuńczyka w oleju
-mielone żwacze wołowe
-jajo
-czosnek
Piersi,wątróbkę i czosnek smażymy na patelni(później kiedy mięso puści soki bardziej dusimy niż smażymy). Następnie odkładamy do wystygnięcia
Kidy mięsko stygnie,możemy przygotować blachy Emotikon smile nie jest to konieczne jeżeli macie papier do pieczenia,ja zapomniałam więc standardowo olej i mąka
Po wystudzeniu mięsa, mielimy je razem z czosnkiem.
Na samym końcu mielimy tuńczyka(chyba że już zmielony wtedy pomijamy tą czynność) Ważne! Tuńczyka jeszcze nie mieszamy z mięsem!
Mieszamy mięso i dodajemy marchewkę startą na grubych oczkach (ja dodałam dwie średnie)
Mięsko dzielimy na dwie porcje,do jednej dodajemy tuńczyka razem z olejem,do drugiej mielone żwacze wołowe i jajko.
Wykładamy na blachę Emotikon smile Ja od razu dzielę na porcje,później wystarczy tylko wyjąć i połamać Emotikon smile Po lewej żwacze po prawej tuńczyk.Pieczemy w 150 stopniach z termoobiegiem pół godziny i zostawiamy w piekarniku na następne pół godziny do wysuszenia Emotikon smilechyba że mamy czas,zostawiamy na całą noc Emotikon smile Tylko uwaga na smród.
Smacznego !


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz